Choroba człowieka zawsze jest zjawiskiem negatywnym, przeciwstawnym do zdrowia, krańcowo różnym od pełnej sprawności organizmu w aspekcie biologicznym (czynności organizmu), psychicznym oraz społecznym. Dziecko dotknięte chorobą przewlekłą jest pacjentem szczególnym, w kontekście swojego wszechstronnego rozwoju oraz możliwych zagrożeń ze strony bycia małym pacjentem (czas trwania choroby, obraz kliniczny zaburzeń, wdrożone leczenie i inne czynniki środowiska otaczającego).

 Przewlekła choroba naraża dziecko przede wszystkim na długotrwały ból oraz spadek sprawności fizycznej wynikający zarówno z samych skutków klinicznych choroby jak i potrzeby ograniczenia ruchu w przebiegu procesu leczenia. Innym obszarem zagrożonym rozwojowo w  wyniku przewlekłości choroby jest sfera emocjonalna małego dziecka. Cierpienie oraz stres wywołany zabiegami medycznymi często wyzwalają lęk oraz poczucie zagrożenia, które utrwalone stają się źródłem późniejszych negatywnych emocji, bezradności i  bezsilności w obliczu tego co nowe.  W tym miejscu należy również podkreślić  zmiany w sferze struktur poznawczych oraz konstruktu kształtującej się osobowości będące często wynikiem długotrwałej hospitalizacji.

W obliczu złożonej roli choroby przewlekłej w prawidłowym rozwoju dziecka należy przede wszystkim pamiętać o podmiotowym wspieraniu dziecka w walce o osobiste zasoby, w tym stworzeniu optymalnych warunków dla dalszego pokonywania trudności, również przez najbliższych opiekunów.